To się ubawiłem. Oto, co usłyszałem właśnie w radiu (polskim, publicznym). Cytaty za IAR:
Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy przyjęło rezolucję, w której wezwało państwa członkowskie do zapewnienia finansowania nadawców publicznych mediów.
Obowiązkiem rządów - jak podkreślono - jest pomoc nadawcom publicznym i zagwarantowanie ich niezależności od wpływów politycznych i ekonomicznych.
Jak wiadomo nie ma nic bardziej niezależnego niż media będące na utrzymaniu rządu. Wszystko zależy od należytej konstrukcji prawnej "statutu". Jeśli wyraźnie zapiszemy w nim niezależność, sprawa załatwiona. To, skąd pochodzą pieniądze, to sprawa drugorzędna.

Ale dalej jest jeszcze lepiej. Wczytajmy się, dlaczego sprawa właśnie teraz nabiera na znaczeniu:
Zdaniem Zgromadzenia Parlamentarnego, pomoc publicznym nadawcom obecnie jest szczególnie ważna, ponieważ szybki rozwój technologii umożliwił powstanie licznych bezpłatnych prywatnych serwisów informacyjnych. Niezależne publiczne radio i telewizja, które kierować się powinny bezstronnością i prezentować społeczeństwu różne polityczne opinie, jest - zdaniem posłów - fundamentalnym elementem demokratycznego państwa.
Ponieważ technologia pozwala na rynkowych zasadach serwować informacje za darmo, trzeba łożyć zaoszczędzone pieniądze na państwowe media, bo nic innego nie zapewni takiej bezstronności.
Ciężko się patrzy jak budżet państwa wywala grube miliony na media publiczne,
jednak jest w tym jakiś sens. Dobrze jest nie oglądać sieczki reklamowej podczas
różnych emisji, itp. Jednak widać jak te pieniądze są bezsensownie przeżerane. O
20 na TVP leci amerykański rzygowaty melodramat, czemu nie puszczą fajnej
ekranizacji Hamleta z Gibsonem? Z jednej strony teoria jest dobra, jednak jej
wykonanie w Polsce wygląda beznadziejnie. I znowu wszystko trafia na temat
polityków. Myślę, że gdyby nawet powstała niezależna rada specjalistów w KRRiT to
polityczne lobby dotarło by i tam. W Polsce potrzeba napraw u podstaw, żeby
kolejne szczeble lepiej funkcjonowały. skomentuj
kolejne szczeble lepiej funkcjonowały."
Let's abolish the state ;) skomentuj
filmów reklamami mi nie przeszkadza, a nawet więcej -- jest do dość wygodne
dla widzów.
Że nie będzie nic ambitnego w TVP jeśli nie będzie abonamentu, też nie wierzę.
A zresztą -- niech nie będzie. To nisza, a niszę zaraz ktoś wypełni. skomentuj
przerywane reklamami, które trwają po 20 minut. Tylko że ja TVP w ogóle
nie oglądam, bo nie mają tam ciekawiących mnie programów. Raz w tygodniu
National Geographic? Gdzie funkcja edukacyjna tej telewizji? Teraz już nie
wiem czy Teatr TV leci...a jeśli tak to pewnie tak jak wcześniej - ok
23.00.
A abonament to głupota, która i tak już praktycznie nie istnieje, bo coraz
mniejszy odsetek widzów go opłaca. Dawniej, nie wiem czy pamiętacie, były
konkursy z nagrodami, dla tych którzy płacą i takie zachęcanie. A teraz?
To zdechło.
I nie wiem jak jest to dla Ciebie wygodne, gdy leci coś na prawdę dobrego
i wpada Ci blok półgodzinnych reklam (rekord to ok 45 minut). skomentuj